język | wybór strony | obecna wystawa | byłe wystawy | nowości

forum | księga gości | o galerii | o właścicielu galerii | linki | logowanie | kontakt


Doskonala wiadomosc

07.09.2020, 13:45
Piotr Dmochowski
Musze sie dzis podzielic z fanami Mistrza znakomita nowina : jestem po rozmowach z ksiedzem Miroslawem Nowakiem, dyrektorem Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, znajdujacym sie na warszawskiej Starowce, na malenkiej uliczce Dziekania, tuz przy Katedrze, w centralnym miejscu miasta, na najbardziej uczeszczanym szlaku turystycznym.

Ustalilismy ze od stycznia 2021 roku, a wiec juz za kilka miesiecy, otworzymy w budynku Muzeum stala galerie prac Mistrza pochodzacych z naszej kolekcji. Bedzie tam wystawionych 23 obrazy. 7 pochodzic bedzie z naszych "zwierzat domowych", to znaczy z obrazow ktore zawsze wisialy na scianach naszego mieszkania. Bedzie wiec "para mumii", "madonna z dzieckiem", "zyd", "rozlozyste, czerwone drzewo", "duzy krzyz z wiszacym korpusem", "lewitujaca nad woda postac" i "sniezne pole ze slupkami". Te dwa ostatnie byly pokazywane dwa lata temu w tym samym Muzeum Archidiecezji na kilkumiesiecznej wystawie czasowej. Czternascie dalszych obrazow bedzie pochodzilo ze stalej, istniejacej juz od 15 lat wystawy naszej kolekcji w Miejskiej Galerii Sztuki w Czestochowie. Wreszcie 2 ostatnie stanowia wlasnosc Muzeum Archidiecezji.

Tak wiec poza Sanokiem, ktory ma najwieksza ilosc prac Mistrza, ale do ktorego niestety podroz jest trudna, beda istnialy w Polsce trzy dalsze, stale galerie Beksinskiego : w Krakowie (Nowohuckie Centrum Kultury) gdzie juz od 5 lat wisi 50 obrazow, 100 rysunkow i 100 zdjec artystycznych; w Czestochowie (Miejska Galeria Sztuki), gdzie po zabraniu 14 do Warszawy pozostanie jednak 16 obrazow i 30 prac na papierze; wreszcie w Warszawie, w Muzeum Archidiceczji, gdzie bedzie na stale pokazywanych owych 23 obrazy o ktorych pisze powyzej.

Jest tylko w tych zamierzeniach jeden powazny problem : panujaca obecnie epidemia. Ta moze opoznic realizacje naszych planow. Nie wiemy bowiem jak bedzie sie ona przedstawiala w poczatku przyszlego roku i czy z jej wzgledu data styczniowego wernisazu bedzie mogla byc dotrzymana.

Koncze ta radosna informacje, ktora napewno rozgrzeje serca wszystkich milosnikow naszego Idola, moim zwyklym haslem na jego czesc :

CHWALA WIELKIEMU WIZJONEROWI!

Piotr Dmochowski

07.09.2020, 22:26
Kasia
Wielkie gratulacje Panie Piotrze! Nawet przez chwilę nie wątpiłam, że uda się Panu zrealizować swój plan.
Ogromnie się cieszę i z niecierpliwością czekam na możliwość bliższego poznania Państwa "zwierząt domowych".

Serdecznie pozdrawiam,
Kasia

CHWAŁA WIELKIEMU WIZJONEROWI!

08.09.2020, 13:58
Michał
Świetna wiadomość, nie mogę się doczekać okazji zobaczenia tych wspaniałych obrazów.

08.09.2020, 18:46
Jan
To fatalna wiadomość, jest mi straszliwie przykro, Beksińskiemu pewnie też by było. Jego kolekcję przejmie Kościół Katolicki? Czytałem Pańskie "Zmagania o Beksińskiego" i rozumiem, że zderzył się Pan ze ścianą biurokracji, ale kościół? To dla Pana i dla każdego wielbiciela Mistrza cios w serce.

08.09.2020, 19:24
Marianna
Pani Piotrze, dlaczego?????
Po tym wszystkim o czym obecnie się mówi w Polsce, łamaniu notorycznie przez Kościół praw człowieka, eskalacji wykluczeń...
Rozumiem, że z Paryża ma Pan inną perspektywę lecz jestem doszczętnie zdruzgotana.
To nie jest miejsce godne ani właściwe dla Najznakomitszego z wielkich

08.09.2020, 20:20
Kasia
Malkontentom polecam przeczytać "Zapiski z przedednia Apokalipsy" autorstwa Pana Piotra Dmochowskiego. Zobaczycie jak "łatwo" zrobić dar dla miłośników twórczości Beksińskiego oddając swoją ukochaną kolekcję. Wszyscy wręcz się palą aby przyjąć tak wspaniały dar.
Panie Piotrze wielkie dzięki zarówno za Muzeum w Nowej Hucie jak i w Warszawie!

08.09.2020, 20:47
Piotr Dmochowski
Drodzy Panstwo, adepci naszej beksinskiej sekty, wyznawcy naszegoi Idola, wyscie niczego nie zrozumieli. Ani Beksinski nie uczestniczyl ani ja nie uczestnicze w zadnych politycznych rozgrywkach krajowych. Tak dla niego jak i dla mnie Kosciol byl i jest po prostu Instytucja do ktorej nie mamy zadnego emocjonalnego stosunku. Beksinskiemu wcale nie zalezalo na tym zeby nie byc pokazywanym w tej Instytucji. On po prostu nie chcial by tacy jak Wy ludzie, jego znajomi i przyjaciele nie robili mu wyrzutow ze oddal sie jednej czy drugiej stronie, Partii czy Kosciolowi. On byl neutralny i niechec do afiszowania sie z jedna ze stron byl u niego czysto towarzyski. On chcial zachowac dobre stosunki ze swoimi bliskimi, z ktorych jedni (pani Turlejska, pan Turski) byli partyjniakami na najwyzszym szczeblu, a drudzy (bylo ich kilku) walczacymi katolikami. On na polityke byl zupelnie obojetny. Natomiast powtarzam : nie byl obojetny na to co powie jego otoczenie. Tak wiec nie wyobrazajcie sobie ze byl to antyklerykal ktory odcinal sie do Kosciola ze wzgledow ideowych i ze to polityczne przekonania kazaly mu wyrazic niezadowolenie, ze w 95 chyba roku pokazalem nasza kolekcje w starym Muzeum Archidiecezji. On mi to wowczas wyraznie, expressis verbis powiedzial.

Nie starajcie sie byc bardziej papiescy niz sam Papiez i dajcie spokoj. Ksiadz Nowak i jego przelozeni tez nie przyjmuja jego obrazow ze wzgledu na takie czy inne zapatrywania polityczne Mistrza czy moje (jestem stuprocentowym ateista, choc od lat dwa razy do roku daje na msze w kosciolku w Laskach podwarszawskich za dusze Zdzislawa). Ich motywacja, jak i moja to tylko duma i zadowolenie ze bedzie u nich pokazywany Wielki, Ganialny Artysta. Nareszcie w stolicy. I tak samo bylo by ze Zdzislawem gdyby nie krzywe spojrzenia
takich jak Wy, ktorych sie bal. Ja sie ich nie boje, totez bez najmniejszego wahania umieszczam moje najukochansze obrazy, te z ktorymi na moich scianach mialem nadzieje dozyc do konca, w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, u zyczliwych projektowi ludzi, a zwlaszcza w najlepszym turystycznie punkcie Warszawy.

Na phybel wiec takim ohydnym osobnikom jak Bojarska czy Nekanda Trepka, ktore zwodzily mnie latami na to by w koncu odmowic przyjecia kolecji w Muzeum Warszawy. I wdziecznosc tym ktorzy, jak w Krakowie pan dyrektor Zbigniew Grzyb i pani Joanna Lewinska, a w Warszawie ksiadz Miroslaw Nowak bez obludy i oszukiwania mnie przez lata przyjeli moja propozycje i pomogli zrealizowac ten projekt.

Nie traccie czasu na ubolewania i cieszcie sie ze mna, bo to byl cel mego zycia: umiescic prace Mistrza w najwazniejszych punktach w Polsce, w Krakowie i w Warszawie. Teraz moge odejsc w przestworza bez zalu ze najwazniejszego nie spelnilem. Pozostaje jeszcze tylko zakonczyc prace nad archiwum Mistrza, ktora zabiera mi czas od wielu miesiecy i jeszcze zabierze ich wiele, a potem moge sobie polozyc sie w trumnîe z poczuciem dobrze spelnionego obowiazku. Przypominam ze mam przeciez juz prawie 79 lat.

CHWALA WIELKIEMU WIZJONEROWI!

Pozdrawiam Was wszystkich z calego serca.

Piotr Dmochowski

09.09.2020, 21:38
A.
Absolutnie się nie zgodzę, przyjaźniłam się z Tomaszem i mimo, że Pana nie znosił widział Pana fascynację obrazami ojca . Zawsze powtarzał, że zaprzeda pan duszę diabłu dla własnej chwały. Czy warto? Oczywiście, "zwierzęta domowe" to Pana dzieci, celem życia było znalezienie dziełom Zdzisława godnego miejsca. Ale czy to jest godne? Boczna uliczka Starego Miasta? Panie Piotrze, wie Pan doskonale, że piękna narracja nie zakłamie rzeczywistości a proza życia jest taka, że będą się kurzyć w kolejnym zapomnianym przez kościół miejscu. Ośmielę się radzić nie ujmując Panu zaangażowania czy dokonań- nie warto łapać się ostatniej deski bo miejsce nie jest godne Mistrza ani Pana zmagań. Nie powinno się ich oddawać bo jak Pan pisze "ma Pan 79lat" bo pamięć o Mistrzu jak i Pana dokonaniach szybko porośnie kurzem. Zna Pan Warszawę bardzo dobrze i wie, że to nie jest spełnienie Pana marzeń.

10.09.2020, 00:30
clark_kent
A jakie to znaczenie co na temat Pana Dmochowskiego myślał „Tomasz”? Trzeba myśleć trzeźwo, a nie bujać w obłokach, i stąpać po ziemi, oczywiście w kierunku celu. A cel jest dużo bardziej ambitniejszy, sam Pan Dmochowski wspomina o tym na stronie, że życzyłby sobie muzeum-galerii godnej Mistrza, zaprojektowanej przez wybitnego architekta współczesnego itd. Ale jeśli to na razie nie jest możliwe, to trzeba sobie zadać pytanie czy ta wystawa w Muzeum Archidiecezji to krok do przodu, czy do tylu? Moim zdaniem do przodu i trzeba z tego się cieszyć. I gratulować, co niniejszym czynię!

10.09.2020, 00:32
clark_kent
CHWALA WIELKIEMU WIZJONEROWI!

10.09.2020, 12:37
Mickiewicz
Nie ma większego propagatora Mistrza, większego fascynata twórczości Beksińskiego i jak się teraz okazuje uczciwego kolekcjonera !!!! wielka sprawa Panie Piotrze.
A tak na marginesie, Beksiński nigdy nie odżegnywał się od Kościoła, szanował Kościół.
Nie znalazł jedynie do niego drogi.
Serdecznie pozdrawiam, mam nadzieję, że ta pandemia nie pokrzyżuje tych planów.
Trzymam kciuki.

17.09.2020, 10:27
do A.
a jakby za prl-u pokazano te obrazy w gmachu państwowym?
nie potrafię sobie wyobrazić niczego lepszego niż zestawienie katastrofizmu i ateizmu ze średniowieczną duchowością.
poza tym z perspektywy kościoła to może być wabik, ale z mojej jest to myślenie de facto poza ramami.
trochę jak odwilż

17.09.2020, 10:29
do P.
faktycznie brzmi pan trochę jak diaboliczny fanatyk. cieszmy się
w perspektywie czasu to wszystko zniknie jak deszcz we łzach

17.09.2020, 15:42
M
Chwala Wielkiemu Wizjonerowi i chwala tym ktorzy dbaja o jego slawe.

19.10.2020, 17:27
Tomek
Dzień dobry,
Czy "para mumii" to jest obraz http://beksinski.dmochowskigallery.net/galeria_karta.php?artist=1&picture=2214 ? Dziękuję za potwierdzenie

19.10.2020, 21:46
Kasia
Do Tomka

To jest dokładnie para mumii. Wspaniały. Marzę aby obejrzeć oryginał.

Pozdrawiam

04.12.2020, 07:56
Dawid
Szanowny Panie Dmochowski

Jak wyglada sylulacja w Warszawie

Od kiedy bedzie mozna podziwiac obrazy Mistrza

05.12.2020, 14:42
Piotr Dmochowski
Drogi Panie,

Nic sie nie zmienilo.. Niestety nie zmienila sie rowniez epidemia. Nasze ustalenia co do stalej wystawy naszej kolekcji obrazow Mistrza w Muzeum Archidiecezji sa takie jakie byly. Ale dopoki nie bedzie sie mozna ruszac z powodu Covidu to wszelkie posuniencia praktyczne sa zablokowane. Jak tylko bedzie mozna przewiezc obrazy z Paryza, oraz niektore obrazy z Czestochowy, do Warszawy to zostanie to natychmiast dokonane. Tak wiec czekamy.

CHWALA WIELKIEMU WIZJONEROWI!

Klaniam sie pieknie

Piotr Dmochowski

13.12.2020, 16:42
smok
Deo gratias! Historia zatoczyła koło, bo jak sobie dobrze przypominam, to właśnie przedstawiciel tej Instytucji pierwszy przewidział karierę Zdzisława Beksińskiego ;) Kto jak kto, ale Kościół w miarę dobrze obchodzi się ze sztuką i wydaje się, że ma w tym spore doświadczenie. Owszem, zdarzają się jakieś większe lub mniejsze rewolucje, czasem na drodze jakiegoś dzieła stanie Cecilia Gimenez, ale w dłuższej perspektywie chyba nie ma w tym momencie bardziej spolegliwej i trwałej instytucji. Tym bardziej, że wszystko wskazuje na to, że wreszcie, znowu, w Kościele, pozostaną już tylko osoby wierzące - a to zawsze zwiastowało czas prosperity.

Dla mnie osobiście - choćby nawet sam Beksiński powiedział że nie miał takiej intencji - wiele jego dzieł bardzo mocno kojarzy się z przemijalnością i kruchością materialnego świata, a jak wiadomo od tego do nauczania KK już nie jest tak wcale daleko. No i te wszystkie... krzyże ;)))

I jeśli jakimś cudem czyta to ks. Nowak, to również wielkie podziękowania dla Niego za to, że nie poprzestał nad czczym gadaniu. Dziękuje!

Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie

CHWALA WIELKIEMU WIZJONEROWI!

PS Zżera mnie ciekawość: czemu Laski, czemu dwa razy w roku i w jakim celu.

Wyślij komentarz »


modyfikacje strony
język | wybór strony | obecna wystawa | byłe wystawy | nowości

forum | księga gości | o galerii | o właścicielu galerii | linki | logowanie | webmaster | kontakt